Na pewno nie raz zastanawialiście się jak urozmaicić kanapki, żeby nie były znowu z szynką czy z serem. Jakiś czas temu podawałam przepis na „smalec” z fasoli…białej oczywiście. Znajdziecie go T U. A dzisiaj proponuję dla odmiany smarowidło z czerwonej fasoli, które z pewnością rzuci nowe światło na potencjalne wykorzystanie tego warzywa.
CO POTRZEBUJEMY:
- 1 czerwona cebula
- miód
- ocet balsamiczny ok. 1/2 łyżeczki
- puszkę czerwonej fasoli (250g po odsączeniu)
- 1 ząbek czosnku
- świeża mięta (około 20 listków)
- 1 łyżka oliwy
- 1 płaska łyżeczka czarnuszki
- sól
DO DZIEŁA:
Cebulę posiekaj i podsmaż na patelni, aż się zeszkli. Dodaj miód i smaż jeszcze chwilkę. Następnie wlej 1/2 łyżeczki octu balsamicznego i zostaw ostatnią minutę na patelni.
Do blendera włóż fasolę, karmelizowaną cebulkę, przeciśnięty czosnek, posiekaną miętę oraz oliwę. Zblenduj na gładką masę. Dodaj czarnuszkę i dopraw solą do smaku. Wymieszaj i gotowe.
SMACZNEGO!
DOBRE RADY ZAWSZE W CENIE:
- Cebulkę warto przygotować wcześniej, aby była wystudzona gdy dodajemy ją do blendowania.
- Smarowidło przechowujemy w zamkniętym słoiku do max. 1 tygodnia.
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz