Pan Robak powiada, że te śledzie mogę serwować w restauracji, a goście będą wylizywać talerze 😝 na razie restauracji nie posiadam, ale kto wie….może kiedyś się odważę. Tymczasem serwuję Wam przepis na rewelacyjne śledzie wigilijne.
CO POTRZEBUJEMY:
- 200 g płatów śledziowych LISNER a’la matias
- 1/2 słoika suszonych pomidorów w oleju
- olej (u mnie z pestek winogron)
- 1 duża czerwona cebula
- 1 łyżka sosu balsamicznego
- 1/2 łyżeczki pieprzu różowego
- 1/2 łyżeczki pieprzu zielonego
- 1 łyżeczka ziaren kolendry
- 5 ziaren jałowca
- 5 ziaren ziela angielskiego
DO DZIEŁA:
Wszystkie przyprawy w ziarnach wrzuć do moździerza i utłucz je. Sledziki pokrój na 2 centymetrowe kawałki. Suszone pomidory posiekaj w paseczki, a cebulkę w piórka. Cebulę i pomidory włóż do miseczki, dodaj przyprawy i sos balsamico. Wymieszaj starając się nieco rozgnieść cebulę. Zostaw na około 15-20 minut.
W słoiku układaj naprzemiennie śledzie z przyprawioną cebulą, aż do wyczerpania składników. Na koniec wlej około 4 łyżki oleju z suszonych pomidorów i przyduś składniki w słoiku widelcem. Dolej oleju (już zwykłego) tak, aby wszystkie składniki były przykryte.
DOBRE RADY ZAWSZE W CENIE:
- Do krojenia śledzi używam nożyczek kuchennych, kawałeczki wychodzą zgrabne i nie brudzi się tak wszystko wokoło.
- Śledzie warto przygotować w ciekawych słoikach, które można później śmiało postawić na stole.
- Jeśli użyjesz płatów śledziowych z Lisnera - śledziki będą gotowe już po 24 godzinach.
To musi byc obłędny śledzik.zrobie na Nowy Rok,bo na swieta juz mam full ;)
OdpowiedzUsuń😋 życzę Wam smacznego 😘
UsuńNa sam widok mam gębę ;) pelną śliny 😋
OdpowiedzUsuń😂😂😂to najlepsza rekomendacja 👌🏻
UsuńWitam, czy olej lniany bedzie sie nadawal do tego przepisu ?
OdpowiedzUsuńMoje i mojej corki ukochane sledzie, od 3 lat !! W tym roku robie podwojna porcje :)
OdpowiedzUsuń